Kancelaria Ślusarek Leśnodorski i Wspólnicy

- Tematy -

Już w kwietniu zaczną obowiązywać nowe przepisy dotyczące pomocy prawnej z urzędu. Z takiej pomocy będzie mógł skorzystać szerszy katalog osób. Więcej…

Dnia 1 stycznia 2010 roku weszła w życie nowelizacja Kodeksu postępowania cywilnego wprowadzająca elektroniczne postępowanie upominawcze. Ułatwi znacząco dochodzenie roszczeń, zwłaszcza przez przedsiębiorców, którzy mają wielu dłużników, a ich wierzytelności są mocno rozdrobnione..Więcej…

Spółka komandytowo-akcyjna (dalej jako SKA) została wprowadzona do polskiego prawa handlowego 1 stycznia 2001 roku. Jest to rodzaj spółki osobowej mającej na celu prowadzenie przedsiębiorstwa pod własną firmą. Więcej…

Spółki, które w okresie od 1 maja 2004 roku do 31 grudnia 2008 roku zapłaciły podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC) w związku dokonaniem czynności restrukturyzacyjnych, tj. aportem przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części, połączeniem spółek, mogą domagać się jego zwrotu. Zapłata tego podatku była niezgodna z tzw. dyrektywą kapitałową. Więcej…

Przed wejściem w życie nowego Prawa bankowego w dniu 1 stycznia 1998 r. banki uprawnione były do wystawiania bankowych tytułów wykonawczych. Więcej…

Jeśli nie chce Pan/Pani otrzymywać naszego Newslettera, proszę kliknąć: REZYGNUJĘ

- Aktualności -

Miło nam poinformować o zmienionej strukturze naszej strony internetowej. Mamy nadzieję, że nowy układ strony i sposób zamieszczanie na niej informacji o naszej kancelarii będzie dla Państwa bardziej czytelny i wygodny. Dodaliśmy nowe zakładki i artykuły.

Szczególnie zapraszamy do działu „Aktualności”, gdzie znajdują się informacje o planowanych szkoleniach, a także informacje o  bieżących wydarzeniach w naszej kancelarii.

Zapraszamy!

- Artykuły -

1- Pomoc prawna z urzędu: szerszy katalog uprawnionych

Już w kwietniu zaczną obowiązywać nowe przepisy dotyczące pomocy prawnej z urzędu. Z takiej pomocy będzie mógł skorzystać szerszy katalog osób.

Nowe regulacje dotyczące udzielania pomocy prawnej z urzędu w sprawach cywilnych wejdą w życie 19 kwietnia 2010 r. Wprowadzi je ogłoszona 18 stycznia 2010 r. ustawa z dnia 17 grudnia 2009 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.10 nr 7 poz. 45). Nowe przepisy dotyczące pomocy prawnej są odpowiedzią na postulaty formułowane w wyrokach przeciwko Polsce przez Europejski Trybunał Praw Człowieka, a także w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, który uznał ograniczony dotychczas dostęp do pomocy prawnej z urzędu za naruszający zasadę równości wobec prawa.

Nowe brzmienie artykułu 117 Kodeksu postępowania cywilnego („KPC”) wymienia trzy rodzaje podmiotów uprawnionych do ustanowienia z urzędu adwokata lub radcy prawnego. Podobnie jak do tej pory, możliwość tę będzie miała każda strona postępowania cywilnego, którą wcześniej sąd zwolnił w całości lub części z kosztów sądowych. Nowelizacja umożliwi skorzystanie z bezpłatnej pomocy profesjonalisty także podmiotom niezwolnionym z kosztów sądowych.

Zgodnie z treścią nowego przepisu każdy podmiot posiadający zdolność sądową, może domagać się ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika, składając do sądu odpowiedni wniosek. Taki wniosek można złożyć łącznie z wnoszonym wcześniej wnioskiem o zwolnienie od kosztów sądowych, jak i zupełnie niezależnie od niego. Wnioskowanie może się odbyć pisemnie lub ustnie do protokołu.

Nowy przepis umożliwia zatem dostęp do fachowej pomocy radcy prawnego lub adwokata stronom, których nie stać na pokrycie kosztów pomocy prawnej, choć będących w stanie pokryć inne koszty sądowe. Jednak, by skorzystać z takiej pomocy, strona będąca osobą fizyczną musi wykazać w odpowiednim oświadczeniu okoliczności uzasadniające ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Powinna w nim wykazać, że nie jest w stanie pokryć kosztów wynagrodzenia adwokata albo radcy prawnego bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i dla rodziny.

Treść oświadczenia (stan rodziny, majątek, dochody i źródła utrzymania) musi być sporządzona według wzoru określonego w rozporządzeniu wykonawczym do znowelizowanej ustawy. Z kolei osoby prawne i jednostki nie będące nimi, ale którym ustawa przyznaje zdolność sądową, chcąc uzyskać adwokata lub radcę prawnego z urzędu, będą musiały po prostu wykazać, iż nie posiadają dostatecznych środków na opłacenie pełnomocnika. Ustawodawca nie określił tu szczegółowych wymagań co do formy wykazania złej kondycji finansowej. Zatem podmioty takie będą miały większą swobodę w wykazaniu przesłanek do uzyskania pomocy prawnej z urzędu.

O tym, czy w danym przypadku pomoc z urzędu jest uzasadniona decyduje sąd, który uwzględnia złożony przez stronę wniosek, jeżeli uzna go za potrzebny, lub go oddala. Raz oddalony wniosek zamyka drogę do ponownego domagania się ustanowienia adwokata czy radcy prawnego, jeśli strona powołuje się na te same okoliczności. Wniosek złożony wbrew tej regule będzie podlegać odrzuceniu bez możliwości zażalenia.

Tomasz Pieczyk – aplikant radcowski

2- Elektroniczne postępowanie upominawcze - pożyteczna nowość w procedurze cywilnej

Dnia 1 stycznia 2010 roku weszła w życie nowelizacja Kodeksu postępowania cywilnego wprowadzająca elektroniczne postępowanie upominawcze. Ułatwi znacząco dochodzenie roszczeń, zwłaszcza przez przedsiębiorców, którzy mają wielu dłużników, a ich wierzytelności są mocno rozdrobnione.

Znaczące zmiany

Elektroniczne postępowanie upominawcze wprowadza rewolucyjne zmiany w postępowaniu sądowym. Po pierwsze, nakazy zapłaty może wydawać referendarz sądowy. Czynności sądu utrwalane będą tylko w postaci cyfrowej, bez klasycznych akt.

Zależnie od woli stron

Jeżeli powód wniesie jakiekolwiek pismo w formie papierowej, nie wywoła ono żadnych skutków. Pozwany natomiast może wnosić pisma procesowe w klasycznej formie. Jeżeli jednak pozwany wniesie pismo procesowe w formie elektronicznej, kolejne jego pisma będą musiały mieć formę wyłącznie elektroniczną, jeśli nie- nie odniosą one żadnego skutku. Sprzeciw od nakazu zapłaty w tym postępowaniu nie musi zawierać uzasadnienia.

Po uchyleniu nakazu zapłaty (np. w wyniku wniesienia sprzeciwu przez pozwanego), sąd musi wyznaczyć rozprawę. „Przejście” jednak na tryb zwyczajny postępowania cywilnego powoduje konieczność zgromadzenia „klasycznego” materiału w sprawie. W pierwszym rzędzie dotyczyło to będzie uzupełnienia braków pism procesowych powoda i pozwanego (chociażby przez załączenie dokumentów, które nie było możliwe ze względu na elektroniczną formę pozwu). Jeśli braki nie zostaną uzupełnione, postępowanie zostanie umorzone. Jak zatem widać, nowe postępowanie upominawcze wprowadza dość prosty mechanizm. Powód może wybrać elektroniczną drogę dochodzenia swoich roszczeń, pozwany nie jest jednak tym wyborem związany.

Zmiany w procedurze

Sprawy w elektronicznym postępowaniu upominawczym zawsze rozpoznają sądy rejonowe. Klauzula prorogacyjna (zapis na sąd) nie obowiązuje w przypadku złożenia przez powoda pozwu w elektronicznym postępowaniu upominawczym. W elektronicznym postępowaniu upominawczym nie trzeba składać pełnomocnictwa, należy jednak wskazać jego datę, zakres oraz podstawę prawną, dzięki której dana osoba może być pełnomocnikiem. Każde takie pismo musi być opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym. Co oczywiste, do pism elektronicznych nie załącza się odpisów załączników i odpisów.

Podsumowanie

Wydaje się, że zmiany wprowadzone ustawą nowelizującą Kodeks idą w dobrym kierunku i mogą spełniać pokładane w nich nadzieje. Wydaje się, że sukces elektronicznego postępowania upominawczego będzie tkwił w elektronicznym systemie doręczeń, który pozwoli na wyeliminowanie długich i często nieskutecznych doręczeń pocztowych. Jakkolwiek zmiany- nomen omen na papierze- wyglądają na trafne, odpowiedzi na pytanie o ocenę nowych reguł postępowania udzieli dopiero praktyka. Jak to zwykle bywa w prawie, problemy mogą pojawić się nagle, i to w najmniej oczekiwanych miejscach. Otwartym pozostaje również pytanie jak z nowymi przepisami procedury poradzą sobie sądy. Niezależnie jednak od powyższego, wydaje się, że procedura cywilna nie mogła dłużej nie zauważać rozwoju informatycznego i dobrze, że choć w opisanym zakresie, uchylona została w postępowaniu cywilnym furtka dla szybkich i nowoczesnych rozwiązań.

Krzysztof Czerwiński– asystent prawny

3- Sąd rozstrzygnął o opodatkowaniu dochodu akcjonariusza spółki komandytowo - akcyjnej

Parę ogólnych uwag o SKA…

Spółka komandytowo-akcyjna (dalej jako SKA) została wprowadzona do polskiego prawa handlowego 1 stycznia 2001 roku. Jest to rodzaj spółki osobowej mającej na celu prowadzenie przedsiębiorstwa pod własną firmą. Posiada zarówno cechy charakterystyczne dla spółki komandytowej, jak też dla spółki akcyjnej. W SKA występują dwie grupy wspólników: komplementariusze, którzy odpowiadają wobec wierzycieli za zobowiązania spółki bez ograniczenia, oraz akcjonariusze. W takiej spółce musi być co najmniej jeden komplementariusz i jeden akcjonariusz.

Aspekty podatkowe

Przychody uzyskiwane przez spółkę osobową i koszty przez nią ponoszone (z punktu widzenia prawa cywilnego) są rozliczane u wspólników spółki, proporcjonalnie do posiadanego udziału. W związku z tym, podatnikiem podatku dochodowego nie jest spółka, ale jej wspólnicy. W przypadku osób prawnych będą to podatnicy podatku dochodowego od osób prawnych.

Dochodem akcjonariusza jest dywidenda (część zysku netto spółki przeznaczonego do podziału pomiędzy akcjonariuszy) ustalana i wypłacana na podstawie rocznego sprawozdania finansowego, które następnie zatwierdzane jest przez walne zgromadzenie. Dywidenda może, ale nie musi, być wypłacona. zależy decyzję o jej wypłaceniu podejmują akcjonariusze. Jeżeli w ciągu roku dojdzie do zamiany akcjonariuszy, co w przypadku spółki notowanej na giełdzie może mieć miejsce każdego dnia, wówczas dochodem akcjonariusza będzie ewentualny zysk zrealizowany w wyniku sprzedaży akcji. W takiej sytuacji akcjonariusz nie otrzyma jednak żadnego dochodu ze spółki, gdyż spółka w ciągu roku nie wypłaca żadnych dywidend. Kodeks Spółek Handlowych przewiduje możliwość comiesięcznego podziału zysku tylko w stosunku do komplementariuszy.

Obowiązek podatkowy po stronie akcjonariusza powstaje dopiero w momencie wypłaty dywidendy. Na akcjonariuszu nie ciąży obowiązek odprowadzania zaliczek na podatek dochodowy od osób prawnych w ciągu roku, gdyż w tym okresie nie przysługuje mu prawo do udziału w przychodach i kosztach SKA. Przychód, jaki osoby prawne osiągają z tytułu udziału w spółce, podlega doliczeniu do ich pozostałych przychodów i jest uwzględniany przy obliczaniu podstawy opodatkowania na zasadach ogólnych.

Przyjęcie stanowiska odmiennego, nakładającego na podatnika obowiązek comiesięcznego odprowadzania zaliczek na podatek dochodowy z osiągania zysku w związku z posiadaniem akcji w SKA mógłby doprowadzić do sytuacji opodatkowania dochodu, który nie został otrzymany, a nawet nie jest należny. Natomiast w przypadku emisji akcji i wprowadzenia ich do publicznego obrotu ustalenie comiesięcznego dochodu przypadającego na akcjonariusza jest niewykonalne.

Rozbieżne wyroki WSA

W ostatnich latach kwestia opodatkowania akcjonariuszy SKA wielokrotnie była przedmiotem rozstrzygnięć sądów administracyjnych. Niejednokrotnie sądy orzekały na niekorzyść podatników, twierdząc, że akcjonariusze SKA mają obowiązek odprowadzać zaliczki na poczet podatku dochodowego. Istniejący spór rozwiązał Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 4 grudnia 2009 r., w którym stwierdził, że obowiązek podatkowy po stronie akcjonariusza powstaje dopiero w momencie wypłaty dywidendy, związku z powyższym akcjonariusze SKA nie muszą odprowadzać składek na podatek dochodowy.

Piotr Popiel– asystent prawny

4- Możliwość odzyskania podatku od czynności cywilnoprawnych

Spółki, które w okresie od 1 maja 2004 roku do 31 grudnia 2008 roku zapłaciły podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC) w związku dokonaniem czynności restrukturyzacyjnych, tj. aportem przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części, połączeniem spółek, mogą domagać się jego zwrotu. Zapłata tego podatku była niezgodna z tzw. dyrektywą kapitałową.

Czego dotyczy problem

Do dnia 31 grudnia 2008 roku polskie przepisy nie przewidywały zwolnienia z PCC czynności podwyższenia kapitału zakładowego spółki na skutek wniesienia aportem przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części. Zdaniem podatników było to niezgodne z prawem wspólnotowym, a szczególnie z tzw. dyrektywą kapitałową. Wspomniana dyrektywa nakładała na Polskę zobowiązanie do obligatoryjnego zwolnienia tego typu czynności od dnia przystąpienia do UE, czyli od 1 maja 2004 roku.

Rozbieżne wyroki sądów administracyjnych

Organy podatkowe i część wojewódzkich sądów administracyjnych nie podziela stanowiska prezentowanego przez podatników pomimo korzystnych dla nich rozstrzygnięć ETS. Sądy odmawiały tym samym stwierdzenia nadpłaty w PCC. Rozbieżne poglądy na istnienie obowiązku opodatkowania ww. czynności cywilno-prawnych wynikała z różnej interpretacji przepisów dyrektywy. Chodziło o art. 7 ust. 1 – z którego zdaniem sądów - wynika, że dla oceny, czy dane państwo członkowskie było zobowiązane (przystępując do UE) do wprowadzenia obligatoryjnego zwolnienia w zakresie czynności restrukturyzacyjnych, decydujący jest sposób opodatkowania tych czynności na gruncie prawa krajowego na dzień 1 lipca 1984 r.

Co na to ETS

Stanowisko organów podatkowych budzi ogromne zdziwienie wobec faktu, iż pogląd prezentowany przez podatników znalazł potwierdzenie w, kluczowym dla tego typu spraw, wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 9 lipca 2009 roku. W sprawie Komisja vs. Hiszpania (C – 397/07) wydano wyrok, z którego wynika, że dla zwolnienia czynności restrukturyzacyjnych z podatku od czynności cywilnoprawnych nie ma znaczenia, że w Polsce na dzień 1 lipca 1984 roku transakcje te były opodatkowane stawką wyższą niż 0,5 %. Fakt ten był głównym argumentem, którym posługiwały się organy podatkowe, odmawiając stwierdzenia nadpłaty w PCC.

Do niedawna również wśród sądów administracyjnych przeważało negatywne dla podatników podejście do przedmiotowego zagadnienia. Jednak sytuacja ta zmienia się. Prawnikom Kancelarii LSW udało się przełamać tę błędną linię orzeczniczą. W ostatnich dwóch tygodniach kancelaria wygrała przed WSA w Warszawie sześć spraw dotyczących odzyskania PCC.

Marcin Grzelecki - doradca podatkowy

5- Jeden krok do przodu, dwa w tył – kontrowersje wokół bankowego tytułu egzekucyjnego

Przed wejściem w życie nowego Prawa bankowego w dniu 1 stycznia 1998 r. banki uprawnione były do wystawiania bankowych tytułów wykonawczych. Było to oświadczenie banku o istnieniu wymagalnej wierzytelności banku wobec osoby, która dokonała z nim czynności bankowej lub która ustanowiła na rzecz banku zabezpieczenie takiej wierzytelności. W oparciu o bankowy tytuł wykonawczy bank mógł wystąpić z wnioskiem egzekucyjnym do komornika.

W nowym Prawie bankowym zrezygnowano z takiego rozwiązania, uznając je za zbyt duże uprawnienie banków, które może prowadzić do naruszeń prawa. W nowej ustawie oświadczenie banku o istnieniu wymagalnej wierzytelności, czyli bankowy tytuł egzekucyjny, poddano kontroli sądowej. Wystawiony przez bank na podstawie ksiąg rachunkowych bankowy tytuł egzekucyjny nie jest tytułem wykonawczym. Aby stał się tytułem, będącym podstawą egzekucji komorniczej, bank musi złożyć wniosek o nadanie klauzuli przeciwko osobie, która bezpośrednio z bankiem dokonywała czynności bankowej albo jest dłużnikiem banku z tytułu zabezpieczenia wierzytelności.

Zgodnie z aktualnie obowiązującą ustawą Prawo bankowe księgi rachunkowe banków oraz wyciągi z tych ksiąg podpisane przez osoby upoważnione do składania oświadczeń w zakresie praw i obowiązków majątkowych banku i opatrzone pieczęcią banku mają moc dokumentów urzędowych. Mogą w związku z tym stanowić samoistną podstawę nadania klauzuli wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu. Ustawodawca nadał księgom rachunkowym oraz wyciągom z tych ksiąg oraz ewidencji analitycznej wierzytelności funduszu moc dokumentów urzędowych, ponieważ dostrzegł potrzebę uproszczenia i usprawnienia procedury dochodzenia wierzytelności przez sekurytyzacyjne fundusze inwestycyjne. tym oznacza to, że do pozwów oraz wniosków o nadanie klauzuli wykonalności tytułowi wykonawczemu na rzecz sekurytyzacyjnego funduszu inwestycyjnego nie trzeba załączać wielu załączników tj. umowy kredytowej/ pożyczki, umowy przelewu wierzytelności oraz wyciągu z załącznika do tej umowy. Takie pozwy mogą być rozpatrywane w postępowaniu nakazowym, co ma niebagatelne znaczenie ekonomiczne. Opłaty sądowe pobierane w takim postępowaniu stanowią ¼ opłaty stałej lub stosunkowej.

Powyższe zamiany miały usprawnić procedurę dochodzenia wierzytelności przez fundusze sekurytyzacyjne, a także zmniejszyć obciążenia finansowe związane z dochodzeniem wierzytelności na drodze sądowej. Uprawnienia te, które jak wiemy były de facto krokiem wstecz w stosunku do rozwiązań zawartych w ustawie sprzed nowelizacji, dziś spotykają się z krytyką części społeczeństwa. W ostatnim czasie pojawiło się wiele projektów zmiany ustawy Prawo bankowe, które zakładają pozbawienie banków możliwości wystawiania bankowych tytułów egzekucyjnych. Idea jest wspólna, a uzasadnień proponowanych projektów wiele. Do najczęstszych należą względy praktyczne. Okazuje się bowiem, że większość banków ze względów ekonomicznych zrezygnowało z zaplecza „egzekucyjnego” obsługującego proces windykacji należności od momentu wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego do zakończenia egzekucji komorniczej. Bardziej opłacalnym przedsięwzięciem jest sprzedaż zagrożonych wierzytelności do sekurytyzacyjnych funduszy inwestycyjnych nawet za cenę stanowiącą jedynie część nominalną wartości wierzytelności.

Warto też wskazać, iż banki są szczególnymi podmiotami zaufania publicznego, które w ocenie ustawodawcy zasługują na pewne uprzywilejowanie w stosunku do innych podmiotów. Dlatego zbyt skomplikowane procedury związane z dochodzeniem wymagalnych wierzytelności mogłyby poważnie bankom zaszkodzić, co na pewno nie pozostałoby bez wpływu na gospodarkę kraju. Uzasadnieniem kolejnych projektów wreszcie jest argument uproszczenia obrotu cywilno-prawnego, poprzez wyeliminowanie z niego zbędnych, utrudniających ten obrót instytucji, jak na przykład bankowe tytuły egzekucyjne. Zwolennikom zmian nie podoba się bowiem to, że banki masowo korzystają z ułatwień, jakie gwarantuje im ustawa. Praktyka banków nie pozostaje jednak bez wpływu na obrót gospodarczy, ponieważ egzekucja należności wraz z odsetkami doprowadza do zatorów płatniczych, co szczególnie jest odczuwalne po stronie małych podmiotów gospodarczych. Warto jednak w tym miejscu zaznaczyć, iż prawo nie może ułatwiać nieuczciwym dłużnikom w niespłaceniu zaciągniętych umów kredytu lub pożyczki. Utrudnianie procesu windykacyjnego byłoby faworyzowaniem tych podmiotów, które nie wywiązały się ze swych zobowiązań.

Część zgłaszających projekty tłumaczy potrzebę rezygnacji z bankowych tytułów egzekucyjnych tym, że są one niepotrzebnym uprzywilejowaniem podmiotów prywatnych, jakim są banki. Ponadto podnoszone są argumenty, iż wyciąg z ksiąg rachunkowych banku ma nieustalony status prawny tzn. nie można go zakwalifikować ani jako dokument prywatny, ani jako dokument urzędowy. Regulacja zawarta w prawie bankowym oraz analogiczna znajdująca się w ustawie o funduszach inwestycyjnych, zrównywała księgi rachunkowe oraz ich wyciągi z dokumentami urzędowymi, nadając im moc takowych dokumentów. Rezygnacja z powyższego rozwiązania prowadziłaby do znaczącego utrudnienia w obrocie zagrożonymi wierzytelnościami, a także do jego ekonomicznej nieopłacalności. Ponadto procedura dochodzenia wierzytelności byłaby zbyt skomplikowana i długotrwała.

Zatem mając na uwadze zarówno względy prawne, jak i ekonomiczne, rezygnacja z uprawnienia, jakim jest bankowy tytuł egzekucyjny, a także odebranie księgom rachunkowym i ich wyciągom mocy dokumentów urzędowych, byłaby niewątpliwie kolejnym krokiem wstecz w procesie dochodzenia wierzytelności.

Aleksandra Frask - aplikant radcowski

- Kontakt -