

Warszawa, dn. 15.10.06 Szanowni Państwo, z przyjemnością przedstawiamy Państwu piąty numer Biuletynu informacji prawnej redagowanego przez adwokatów, radców prawnych, prawników pracujących lub współpracujących z naszą Kancelarią. Od samego początku nasza Kancelaria stara się w jak najbardziej profesjonalny i rzetelny sposób odpowiadać na Państwa potrzeby. Wiąże się to między innymi z uważnym śledzeniem zmian, jakie zachodzą w otaczającej nas rzeczywistości, i dostosowaniem do nich zakresu naszych usług. Biuletyn jest wynikiem realizacji przez naszą Kancelarię tych założeń. Jego celem jest informowanie Państwa o ważnych zmianach zachodzących w przepisach prawnych oraz komentowanie tych zmian. Liczymy na to, że biuletyn spełni rolę informatora i przewodnika po przepisach prawnych i pomoże zwrócić Państwa uwagę na sprawy istotne z punktu widzenia prowadzonej przez Państwa działalności.
Od września współpracę z kancelarią rozpoczął radca prawny Michał Kocur który zajmuje się sprawami procesowymi oraz postępowaniem przed arbitrażem.
Z dniem 25 maja 2006r. weszła w życie nowelizacja Prawa zamówień publicznych, która wprowadziła nowe rozwiązania związane z e-przetargiem takie jak dynamiczny system zakupów, licytacja elektroniczna oraz aukcja elektroniczna.
Praktyka pokazuje, że prowadzenie zakupów przez zastosowanie aukcji elektronicznych prowadzi do oszczędności rzędu 15-30% w stosunku do klasycznej, papierowej formy przeprowadzania przetargów.
E-przetarg - jest zespołem procedur i środków technicznych wykorzystujących Internet jako narzędzie umożliwiające przedsiębiorcom (wykonawcom) uczestniczenie w przetargach w formie elektronicznej, poprzez pobieranie i przesyłanie dokumentacji, składanie ofert, udział w aukcji i podpisywanie umów.
Ustawa Prawo Zamówień Publicznych precyzuje, iż licytacja elektroniczna, to samodzielny tryb udzielania zamówień na określone dostawy i usługi (art. 74 do 81 włącznie). Słowo "licytacja" zastąpiło poprzednią "aukcję". Zmieniał się dodatkowo zakres przedmiotowy stosowania: do dostaw doszły usługi. Kwota progowa została podniesiona z 60.000 euro do kwoty wynikającej z art. 11 ust. 8 czyli 137.000 euro. Zamawiający może także stosować licytację dla zamówień poniżej 6.000 euro - wtedy sam ustala warunki formalne. W licytacji obowiązuje tylko jedno kryterium oceny oferty - cena. Do licytacji nie stosuje się przepisów o SIWZ i wyborze najkorzystniejszej oferty.
Aukcja elektroniczna, to nowy sposób zakończenia (swoista dogrywka) niektórych trybów klasycznych (przetargu nieograniczonego, ograniczonego lub negocjacji z ogłoszeniem (art. 91a)). W obu przypadkach stosowany jest mechanizm porównywania ofert - różnice występują przede wszystkim w procedurach dopuszczających. Warto zauważyć, iż aukcja elektroniczna, kończąca tryb nieograniczony lub ograniczony, pozwala negocjować więcej niż jedno kryterium oceny oferty, czyli np. cenę, okres gwarancji, czas dostawy, czas realizacji robót / dostaw / usług.
Aukcja elektroniczna może być, zatem stosowana dla, praktycznie, większości postępowań (także w przypadku zamówień sektorowych), bez ograniczeń cenowych i przedmiotowych.
Przedsiębiorcy prywatni nazywają najczęściej obydwa wymienione warianty, aukcją elektroniczną.
Główną różnicą pomiędzy aukcją czy licytacją, a klasycznymi formami zamówień, jest możliwość składania wielu, coraz bardziej konkurencyjnych, ofert przez jednego Wykonawcę (oferenta), w trakcie jednego postępowania. Aukcja lub licytacja jest przeprowadzana na specjalistycznej platformie przetargowej, zapewniającej szczególne warunki bezpieczeństwa.
Organizatorem aukcji elektronicznej może być:
W zależności od możliwości Zamawiającego kształtowania rodzaju zamówienia, mogą to być:
Dynamiczny system zakupów nie jest odrębnym trybem, lecz sposobem wielokrotnego udzielania zamówień w trybie przetargu nieograniczonego. Może zostać ustanowiony na 4 lata.
Utworzenie dynamicznego systemu zakupów wymaga publikacji ogłoszenia o jego ustanowieniu.
Dynamiczny system zakupów jest zbliżony koncepcją do umów ramowych - polega na wstępnym kwalifikowaniu wykonawców (na podstawie złożonych tzw. "ofert orientacyjnych"), spośród których, w okresie trwania systemu, wyłania się wykonawców poszczególnych zamówień, poprzez stosowanie, w każdym wypadku, trybu przetargu nieograniczonego.
Wykonawcy, w celu dopuszczenia ich do udziału w systemie, składają wspomniane wyżej "oferty orientacyjne", wraz z niezbędnymi dokumentami. Wykonawcy mogą składać oferty orientacyjne przez cały czas trwania systemu oraz je modyfikować.
Oferty składane przez wykonawców, pod rygorem nieważności, drogą elektroniczną, muszą być opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym, weryfikowanym za pomocą ważnego, kwalifikowanego certyfikatu.
W ramach Dynamicznego systemu zakupów wszelkie oświadczenia, dokumenty, wnioski, zawiadomienia, zaproszenia i inne informacje przekazuje się wyłącznie drogą elektroniczną. Forma ta dotyczy również ofert.
Elektroniczne procedury zamówień w firmach prywatnych nie odbiegają istotnie od zasad stosowanych w zamówieniach publicznych.
Systemy elektronicznych zakupów w sektorze prywatnym są zastosowaniem aukcji elektronicznych. Zastosowanie aukcji nie wymaga z reguły zmian w istniejących procedurach zakupów. Aukcje w biznesie, podobnie jak w zamówieniach publicznych, cechuje dwustopniowość:
Jeżeli przedsiębiorca prywatny wyłoni grono zweryfikowanych dostawców określonych towarów lub usług, to kolejne transze zamówienia może realizować poprzez cykliczne aukcje (odpowiednik stosowanego w zamówieniach publicznych "dynamicznego systemu zakupów").
Wewnętrzny regulamin firmy określa takie elementy procedury, jak termin składania wniosków, wymagane dokumenty, czas na przygotowanie oferty, czy sposób powiadamiania. Duża elastyczność w stosowaniu aukcji oraz możliwość jej optymalnego dopasowania do istniejącej kultury organizacyjnej, pozwala firmom prywatnym efektywnie wykorzystywać narzędzia systemów elektronicznych zakupów.
ŁUKASZ BENDKOWSKI - Aplikant radcowski
Umowa o rozdzielności majątkowej małżonków (intercyza) znajduje oparcie swojego funkcjonowania w art. 51 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U.64.9.59 ze zm.).
Umowę intercyzy można zawrzeć w dowolnej chwili tak przed zawarciem związku małżeńskiego, jak i w trakcie jego trwania. Zawarcie intercyzy po rozwiązaniu małżeństwa jest bezcelowe, bowiem nie ma ona mocy wstecznej.
Jeżeli umowa intercyzy zostanie zawarta przed zawarciem związku małżeńskiego, każdy z małżonków zachowuje jako swój odrębny majątek zarówno majątek nabyty przed ślubem jak też nabyty później, (o ile intercyza będzie miała na celu ustanowienie rozdzielności majątkowej). Trzeba zwrócić jednak uwagę na fakt, iż intercyza zawarta po zawarciu związku małżeńskiego jest skuteczna od chwili jej podpisania (tzn. nie mam mocy wstecznej) w związku z tym majątek oraz prawa majątkowe uzyskane po ślubie stanowić będą ustawową wspólność majątkową. Umowa ta zyskuje moc prawną najwcześniej od chwili zawarcia związku małżeńskiego i zastępuje w obrocie prawnym ustawą współwłasność małżeńską, wynikającą z przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Umowa intercyzy może wpływać na ustawową wspólność majątkową na trzy sposoby mianowicie: (I) może ją rozszerzyć, (II) może ją ograniczyć, (III) może ją wyłączyć, czyli ustanowić rozdzielność majątkową.
Warto pamiętać ze intercyza wyłączająca rodzi też skutki prawne na gruncie prawa podatkowego np. uniemożliwia wspólne rozliczanie się małżonków.
Umowa ta musi mieć zawsze charakter aktu notarialnego, sporządzona w innej formie jest nieważna, co za tym idzie każda zmiana tej umowy dla zachowanie jej ważności także wymaga zachowania szczególnej formy, jaką jest akt notarialny. Ponadto do zawarcia intercyzy zawsze wymagana jest zgoda obojga małżonków.
Umowa intercyzy opodatkowana jest podatkiem od czynności cywilnoprawnych (PCC) na podstawie przepisów ustawy z dnia 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych (Dz.U.2005.41.399).
Koszt sporządzenia intercyzy to minimum 400 zł opłaty notarialnej, oraz 38 zł podatku od czynności cywilnoprawnych, gdy umowa została zawarta przed zawarciem związku małżeńskiego. Natomiast w sytuacji, gdy intercyza została podpisana w trakcie trwania małżeństwa, stawka PCC obliczana jest procentowo od wartości majątku nabytego w trakcie trwania małżeństwa.
GRZEGORZ BIELECKI - Prawnik
Każdy przedsiębiorca musi liczyć się z tym, że nie wszyscy kontrahenci prawidłowo wywiązują się z przyjętych na siebie zobowiązań; a niekiedy uzyskanie świadczenia należnego przedsiębiorcy na podstawie umowy jest możliwe dopiero po uzyskaniu prawomocnego wyroku sądu. Niestety, polskie sądownictwo nie jest tak wydajne, a przede wszystkim szybkie, jak mogliby sobie tego życzyć przedsiębiorcy, dla których opóźnienia w płatnościach, czy w wykonaniu innych obowiązków umownych, mogą być niebezpieczne.
Jeżeli problemem jest niezapłacona faktura, a wierzyciel dysponuje oryginałem faktury oraz innymi niezbędnymi dla udokumentowania wierzytelności dowodami, uzyskanie korzystnego wyroku sądowego jest stosunkowo łatwe i szybkie, ze względu na obowiązujące w tym zakresie szczególne tryby postępowania. Natomiast dużo większym problemem jest zobligowanie kontrahenta do wywiązania się z innych, tj. niepieniężnych, zobowiązań. Dlatego przy konstruowaniu umowy warto pamiętać o bardzo użytecznym narzędziu dyscyplinowania nierzetelnego partnera biznesowego, jakim jest kara umowna. Chodzi tu o możliwość zastrzeżenia w umowie, że w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego zobowiązany powinien naprawić drugiej stronie umowy poniesioną szkodę poprzez zapłatę określonej sumy pieniężnej - kary umownej.
Co istotne, kara umowna może mieć zastosowanie wyłącznie do zobowiązań niepieniężnych, w związku z czym zastrzega się ją na wypadek niewykonania zobowiązań takich, jak np. obowiązek zachowania poufności określonych informacji, zakaz działalności konkurencyjnej, ale także terminowe wykonanie innych czynności. Nie oznacza to jednakże, że wierzyciel uprawniony do świadczenia pieniężnego nie ma prawa do żadnego dodatkowego świadczenia pieniężnego w przypadku opóźnienia w płatnościach, albowiem w takiej sytuacji przysługują mu odsetki, umowne lub ustawowe.
Dzięki wprowadzeniu zapisu o karze umownej niewykonanie (lub niewłaściwe wykonanie) zobowiązania niepieniężnego, jakkolwiek nie daje uprawnionemu możliwości zmuszenia drugiej strony do wywiązania się z zobowiązania, to zapewnia mu korzyść innego rodzaju - świadczenie pieniężne. Jest to niekiedy jedyna możliwość zrekompensowania mu szkody wynikłej z niewłaściwego postępowania drugiej strony, np. w razie naruszenia zobowiązania do zachowania poufności. Jeżeli bowiem poufna informacja została już ujawniona do wiadomości publicznej, czy chociażby do wiadomości konkurencyjnego przedsiębiorcy, pokrzywdzony może jedynie uzyskać z tego tytułu odpowiednią sumę pieniędzy, albowiem skutków naruszenia nie da się już odwrócić. Jeżeli natomiast wierzycielowi zależałoby jednak na wykonaniu zobowiązania, a nie na zapłacie kary umownej, to nie musi obawiać się tego, że zobowiązany będzie mógł samowolnie uiścić karę i w ten sposób uniknąć wykonania umowy. Takie postępowanie jest bowiem, w myśl przepisów kodeksu cywilnego, niedopuszczalne.
Należy pamiętać, że zastrzeżona w umowie kwota kary umownej obowiązuje zawsze, bez względu na rzeczywistą wartość poniesionej szkody. Dzięki temu wysokości szkody nie trzeba udowadniać w ewentualnym procesie sądowym, co stanowi istotne ułatwienie procesowe dla wierzyciela. Ponadto kara umowna nie będzie zmniejszona nawet, jeżeli szkoda okaże się być nie tak znaczna, jak przewidywano przy konstruowaniu umowy (o ile kara nie jest rażąco wygórowana). Z drugiej strony, to ograniczenie sprawia, że kwota kary umownej pozostanie na tym samym poziomie nawet wówczas, gdyby wartość szkody ją znacznie przerosła. Ten potencjalny problem można jednakże z łatwością obejść, dodając do klauzuli o karze umownej zapis o uprawnieniu wierzyciela do dochodzenia odszkodowania w wysokości przenoszącej wartość zastrzeżonej kary umownej na zasadach ogólnych, tzn. w ramach zwykłego procesu cywilnego o odszkodowanie. W ten sposób wierzyciel zawsze będzie uprawniony do uzyskania kary umownej w wynegocjowanej wysokości, a w przypadku, gdyby była to suma w jego ocenie zbyt niska, może wystąpić na drogę sądową z żądaniem zapłaty wyższej kwoty.
Jeżeli zatem przedsiębiorca, który przystępuje do zawarcia umowy z nowym kontrahentem, chciałby uzyskać dodatkowe zabezpieczenie w postaci kary umownej, powinien konieczne wspomnieć o tym swojemu prawnikowi, a ten zapewne przygotuje odpowiedni i w pełni bezpieczny dla swojego klienta zapis do umowy.
KATARZYNA CZYŻEWSKA - Aplikant adwokacki
Europejska Komisja Pracy i Spraw Socjalnych, stwierdziła, iż zastrzeżenie w ogłoszeniu o pracę, że firma zatrudnia jedynie osoby niepalące nie mieści się w żadnej z unijnych kategorii antydyskryminacyjnych. Oświadczenie to w Europie nie tylko w Polsce wywołało dyskusję czy osoby palące są czy nie są dyskryminowane ze względu na palenie papierosów.
W polskim kodeksie pracy zawarte są przepisy zakazujące dyskryminowania pracowników ze względu na np. płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, narodowość itp. Wprawdzie przepisy nie wymieniają wprost zakazu dyskryminacji ze względu na to czy ktoś jest palący czy niepalący, niemniej jednak katalog okoliczności które nie powinny powodować dyskryminacji pracowników jest katalogiem otwartym. A więc nie ma przeszkód, aby uznać, że zakaz dyskryminacji ze względu na to czy pracownik jest osobą palącą czy też niepalącą istnieje.
Wiąże się to również z prawem człowieka do stanowienia o samym sobie. Prawo to jest zagwarantowane w Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. Każdy zatem może decydować o tym czy będzie palił papierosy czy też nie. Dyskryminacja w stosunkach pracy ze względu na okoliczność palenia nie powinna mieć miejsca.
Trzeba jednak podkreślić z całą mocą, że wolność osób palących do palenia tytoniu nie powinna wkraczać w sferę wolności osób, które tytoniu nie palą, stąd też przepisy prawa wskazują rozwiązania, które powinny zapobiegać konfliktom.
Wskazać na przykład należy, że przepisy prawa nakładają na pracodawcę obowiązek utworzenia w zakładzie pracy palarni. Palarnie powinny być usytuowane w sposób nie narażający osób niepalących na wdychanie dymu tytoniowego, a pomieszczenia palarni powinny mieć zapewnioną przynajmniej dziesięciokrotną wymianę powietrza w ciągu godziny.
Od tego obowiązku nie zwalnia pracodawcy ustanowiony w Regulaminie Pracy całkowity zakaz palenia na terenie zakładu pracy.
Powstaje jeszcze jedno pytanie które coraz częściej zadają pracodawcy. Czy powinni oni płacić pracownikom za przerwy w pracy spowodowane wyjściem "na papierosa"?
Pracownicy palący papierosy robią sobie przerwy w pracy "na papieroska" spędzając na przerwach dużo więcej czasu niż osoby niepalące. A zatem w czasie pracy za który pracodawca płaci pracownicy niepalący pracują a palący nie świadczą faktycznie pracy. Czy zatem sprawiedliwe jest i niedyskryminujące pracowników niepalących, że pracownik palący i niepalący otrzymują takie samo wynagrodzenie pomimo, że w rzeczywistości jeden pracuje krócej a drugi dłużej?
Zgodnie z przepisami prawa pracy wynagrodzenie za pracę należy się za pracę wykonaną, za czas niewykonywania pracy pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia tytko wówczas, gdy przepisy prawa tak stanowią. W przepisach prawa natomiast brak jest zapisu, który mówi, że za czas przebywania przez pracownika na przerwie na papierosa (poza przerwą przewidzianą w przepisach na odpoczynek), podczas której pracownika nie wykonuje pracy pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia.
ANNA SĘKTAS - Radca prawny
Obowiązek zapłaty podatku od spadków i darowizn jest tematem drażliwym, wywołującym wiele kontrowersji. Wiele osób nie zdaje sobie nawet sprawy z istnienia szeregu obowiązków związanych z otrzymaniem spadku lub darowizny, co później może przynieść wiele kłopotów i niepotrzebnych zmartwień.
Ustawa z dnia z dnia 28 lipca 1983 roku o podatku od spadków i darowizn (Dz. U. z 2004, nr 142, poz. 1514) określa, że opodatkowaniu podlega nabycie przez osoby fizyczne własności rzeczy znajdujących się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub praw majątkowych wykonywanych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, tytułem:
Opodatkowaniu podlega również otrzymanie praw do wkładu oszczędnościowego na podstawie dyspozycji wkładcy na wypadek jego śmierci oraz nabycie jednostek uczestnictwa na podstawie dyspozycji uczestnika funduszu inwestycyjnego otwartego albo specjalistycznego funduszu inwestycyjnego otwartego na wypadek jego śmierci (art. 1 ust 2).
Inaczej sytuacja jest uregulowana w sytuacji, gdy rzeczy będące przedmiotem nabycia w drodze spadkobrania lub darowizny znajdują się poza granicami kraju. W tym przypadku obowiązek zapłaty podatku powstanie, gdy w chwili otwarcia spadku lub zawarcia umowy darowizny nabywca był obywatelem polskim lub miał miejsce stałego pobytu na terytorium Polski (art. 2).
Jednakże wyżej opisane nabycie przedmiotów nie zawsze jest związane z powstaniem zobowiązania podatkowego. W ustawie znajdują się dwa typy rozwiązań, które powodują, że nie powstanie konieczność zapłaty podatku. Pierwszy typ związany jest z przedmiotem otrzymanym od darczyńcy lub spadkobiercy (art. 3 i 4). Drugi przypadek wiąże się ze stopniem pokrewieństwa pomiędzy stronami umowy darowizny lub pomiędzy spadkobiercą a spadkodawcą i kwotami wolnymi, określonymi odmiennie dla każdej z trzech grup, określonych w art. 15 w związku z art. 14.
Istotnym faktem, który trzeba mieć na uwadze jest to, że po otrzymaniu rzeczy na podstawie tytułów opisanych powyżej, istnieje obowiązek złożenia zeznania podatkowego w terminie miesiąca od zawarcia darowizny lub przyjęcia spadku. W przypadku jednak zawarcia umowy darowizny w formie aktu notarialnego, tak jak jest to wymagane przez przepisy kodeksu cywilnego, obowiązek pobrania podatku spoczywa na notariuszu, a obdarowany czy darczyńca nie ma wtedy obowiązku składania zeznania. Jednak powszechnie spotykaną praktyką jest zawieranie umów darowizny w formie innej niż notarialna. W tym wypadku to na stronach umowy ciąży obowiązek złożenia zeznania i zapłacenia ewentualnie podatku. Złożenie zeznania związane jest z tym, że organa skarbowe potrzebują danych niezbędnych dla wydania decyzji ustalającej wysokość podatku. Niestety w zakresie obowiązku składania zeznań podatkowych praktyka organów skarbowych jest różna. W niektórych przypadkach urzędnicy skarbowi chcą by każde nabycie rzeczy było ujawniane, niezależnie czy wartość spadku lub darowizny przekracza czy nie przekracza kwoty wolne od podatku. Natomiast zdarza się, że w urzędach Skarbowych można uzyskać informację, że w przypadku uzyskania rzeczy o wartości nie przekraczającej kwoty wolnej, nie ma obowiązku składania zeznania. Wobec tego dla bezpieczeństwa lepiej jest złożyć takie zeznania, zwłaszcza, gdy nie ma pewności w konkretnym przypadku wystąpi zobowiązanie podatkowe.
SZYMON KACZMAREK - student prawa
Klient wykupujący w biurze podróży wyjazd wakacyjny, zawiera umowę o świadczenie usług turystycznych, która poza ogólnymi zasadami umów z Kodeksu cywilnego, jest poddana także reżimowi ustawy o świadczeniu usług turystycznych z dnia 29 sierpnia 1997 roku ("Ustawa").
Jedną stroną tej umowy, której przedmiotem jest bądź "impreza turystyczna" zdefiniowana jako co najmniej dwie usługi turystyczne tworzące jednolity program i objęte wspólną ceną, jeżeli usługi te obejmują nocleg lub trwają ponad 24 godziny albo jeżeli program przewiduje zmianę miejsca pobytu, bądź jej postać kwalifikowana jaką jest "wycieczka", zdefiniowana jako rodzaj imprezy turystycznej, której program obejmuje zmianę miejsca pobytu jej uczestników, jest "organizator turystyki" (przedsiębiorca organizujący imprezę turystyczną), a drugą "klient", którym jest zarówno osoba, która zamierza zawrzeć lub zawarła umowę o świadczenie usług turystycznych na swoją rzecz lub na rzecz innej osoby, nie działając w ramach swojej działalności gospodarczej, a także osobę na rzecz której umowa została zawarta, a także osobę, której przekazano prawo do korzystania z usług turystycznych objętych umową. Przy czym zwykle klient zawiera umowę za pośrednictwem pośrednika lub agenta turystycznego.
Umowa o świadczenie usług turystycznych wymaga formy pisemnej, i powinna zawierać szereg obligatoryjnych postanowień (art. 14 Ustawy), a przede wszystkim szczegółową charakterystykę imprezy turystycznej, sposób zapłaty za nią, sposób i termin zgłaszania reklamacji związanych z wykonywaniem usług turystycznych, termin zawiadomienia o przeniesieniu praw do korzystania z usług objętych umową na inną osobę oraz termin powiadomienia klienta o odwołaniu imprezy z powodu zbyt małej liczby zgłoszeń jeżeli realizacja usług jest od tego uzależniona.
Ponadto do umowy powinno być dołączone potwierdzenie zawarcia przez organizatora umowy gwarancji ubezpieczeniowej lub bankowej lub umowy ubezpieczenia, w zakresie kosztów powrotu klienta do kraju w przypadku gdy wbrew umowie organizator nie zapewnia tego powrotu, a także na pokrycie wpłat wniesionych przez klientów na wypadek nie wykonania zobowiązań wynikających z umowy o świadczenia usług turystycznych, a więc na wypadek niewypłacalności organizatora.
W przypadku konieczności istotnej zmiany warunków umowy przed jej wykonaniem, z przyczyn niezależnych od operatora, jest on zobowiązany niezwłocznie poinformować o tym klienta, a ten ostatni może bądź przyjąć zaproponowane zmiany, bądź odstąpić od umowy za natychmiastowym zwrotem wszystkich świadczeń (bez obowiązku zapłaty kary umownej), bądź, także w przypadku odstąpienia od umowy lub odwołania imprezy, uczestniczyć w imprezie zastępczej o tym samym lub wyższym standardzie, bądź o standardzie niższym za zwrotem różnicy w cenie. Ponadto w przypadkach odstąpienia od umowy lub odwołania imprezy, niezależnie, klient może żądać odszkodowania za niewykonanie umowy, z wyjątkiem przypadków gdy nastąpiło to z powodu siły wyższej lub nie zgłoszenia się minimalnej liczby uczestników.
Podstawowym obowiązkiem organizatora jest wykonanie usług turystycznych zgodnie z umową. Odpowiada on wobec klienta nie tylko za niewykonanie, ale i za nienależyte wykonanie umowy, a odpowiedzialność ta nie może być umownie wyłączona. Organizator jest zwolniony z powyższej odpowiedzialności tylko w przypadku gdy niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy spowodowane jest wyłącznie działaniem lub zaniechaniem klienta lub osoby trzeciej nie uczestniczącej w wykonywaniu usług, jeżeli jej działań lub zaniechań nie można było przewidzieć czy siłą wyższą. Odpowiedzialność ta może być co prawda ograniczona do dwukrotności ceny imprezy turystycznej względem jednego klienta, lecz ograniczenie to nie dotyczy szkód na osobie.
W przypadku niewykonywania przewidzianych usług w trakcie imprezy turystycznej, organizator jest obowiązany wykonać odpowiednie świadczenia zastępcze, a klient może żądać odpowiedniego obniżenia ceny, jeżeli ich wartość jest niższa od usług niewykonanych. Ponadto gdy świadczeń zastępczych nie można wykonać lub z uzasadnionych powodów klient nie wyrazi na nie zgody, może od umowy odstąpić, a organizator powinien zapewnić mu powrót do miejsca rozpoczęcia imprezy. W każdym wypadku, klient może żądać odszkodowania z tytułu niewykonania umowy, niezależnie czy od niej odstąpi czy nie.
Nienależyte wykonywanie umowy przez organizatora jest objęte postępowaniem reklamacyjnym - sposób i termin składania reklamacji określa umowa z klientem. W przypadku nie uznania reklamacji przez organizator, klientowi pozostaje dochodzenie swoich praw na drodze sądowej. Niestety suma gwarancji lub umowy ubezpieczenie nie pokrywa tych roszczeń.
KRZYSZTOF CIEPLIŃSKI - student prawa
Trybunał Konstytucyjny 1 września b.r. wydał wyrok, który będzie miał ogromne znaczenie dla osób, pragnących uzyskać odszkodowanie z tytułu wyrządzonych na ich szkodę czynów niedozwolonych (tzw. deliktów).
Zgodnie z ogólną zasadą, unormowaną w kodeksie cywilnym, każdy, kto ze swojej winy wyrządził innej osobie szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. W związku z tym osoba, która szkodę poniosła, może wystąpić do sądu z żądaniem nakazania sprawcy szkody naprawienia jej poprzez zapłatę odszkodowania w odpowiedniej wysokości. Jednakże pozew z żądaniem odszkodowania powinien być złożony w odpowiednim czasie od dnia zaistnienia szkody; w przeciwnym razie roszczenie poszkodowanego będzie przedawnione, a pozwana przez niego osoba będzie mogła powołać się na ten fakt w procesie, unikając tym samym odpowiedzialności.
Przed dniem wydania wspomnianego na wstępie wyroku Trybunału Konstytucyjnego terminy przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody wynikłej z czynu niedozwolonego były określone dość restrykcyjnie. W myśl mającego tu zastosowanie przepisu kodeksu cywilnego roszczenia te przedawniały się z upływem 3 lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o zaistnieniu szkody, a także o osobie obowiązanej do jej naprawienia; przy czym w każdym przypadku przedawniały się one po upływie 10 lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę.
Ten ostatni zapis nierzadko uniemożliwiał dochodzenie odszkodowania wówczas, gdy konsekwencje działania sprawcy następowały dopiero po wielu latach od dnia zdarzenia. Należy podkreślić, że powstanie szkody w późniejszym terminie od dnia zdarzenia, które ją wywołało, dość często zdarza się w praktyce. Może to w szczególności dotyczyć tych przypadków, w których szkodę wyrządzono przedsiębiorstwu, nie osobie fizycznej; wówczas bowiem działania sprawcy mogą przełożyć się na pogorszenie kondycji finansowej i rentowności firmy, o których to okolicznościach zazwyczaj jest wiadomo dopiero po pewnym czasie.
Co więcej, termin 10 lat jako moment przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody miał zastosowanie również w przypadku, gdy dopiero po tym terminie poszkodowanemu udawało się ustalić, kto jest sprawcą szkody, przez co nie mógł złożyć pozwu do sądu we właściwym terminie.
Sprawą powyższych praktycznych trudności, występujących czasem w sprawach roszczeń odszkodowawczych, zajął się niedawno Trybunał Konstytucyjny. 1 września 2006 roku Trybunał orzekł, iż przepis stanowiący o przedawnieniu roszczenia o naprawienie szkody w każdym wypadku po upływie lat 10 od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę, jest niezgodny z Konstytucją. Trybunał zastrzegł wprawdzie, że niezgodność zaskarżonego przepisu z ustawą zasadniczą ma miejsce przez to, że pozbawia on pokrzywdzonego możliwości dochodzenia odszkodowania za szkodę na osobie, niemniej jednak wyrok Trybunału będzie miał znaczenie również dla innych spraw, których przedmiotem jest roszczenie o naprawienie szkody. Trybunał Konstytucyjny orzekł bowiem jednocześnie, że przepis ten utraci moc obowiązującą z dniem 31 grudnia 2007 roku.
W związku z tym we wszelkich sprawach sądowych wszczętych po tej dacie 10-letni termin przedawnienia nie będzie miał zastosowania, a powód będzie jedynie musiał dochować trzyletniego terminu na złożenie pozwu, liczonego od dnia, kiedy zaistnienie szkody i jej sprawca stały mu się wiadome.
KATARZYNA CZYŻEWSKA - Aplikant adwokacki
Na podstawie Ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. nr 167, poz. 1398) od 2 marca 2006 r. opłaty sądowe za wpis do księgi wieczystej nie są zależne od wartości wpisanej do aktu notarialnego i są ustalane na kwotowym poziomie;
Jeśli założenie księgi wieczystej następuje w związku z odłączeniem nieruchomości lub jej części z istniejącej księgi wieczystej, pobierana jest tylko jedna opłata stała.
Od wniosku o wpis w księdze wieczystej własności, użytkowania wieczystego lub spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu na podstawie dziedziczenia, zapisu lub działu spadku albo zniesienia współwłasności pobiera się jedną opłatę stałą w wysokości 150 złotych niezależnie od liczby udziałów w tych prawach.
Na rynku nieruchomości panuje bardzo dobra koniunktura. Liczba składanych wniosków wzrosła, w wielu sądach nawet o połowę. W konsekwencji pojawiły się zatory sięgające w niektórych sądach nawet kilku miesięcy. Największe opóźnienia występują w sądach, które nie prowadzą ksiąg w pełni w systemie informatycznym. Tymczasem tylko około 100 na 350 wydziałów prowadzi księgi wieczyste w strukturze informatycznej.
Osoby, które czekają na wpis narażone są na poważne ryzyka prawne. Wpis jest konieczny do ustanowienia własności lokalu lub hipoteki i zapewnia bezpieczeństwo obrotu.
W tym czasie nieuczciwy zbywca nieruchomości może ją próbować obciążyć długiem, służebnością, a nawet ponownie ją sprzedać. Nabywca nie może zaciągnąć kredytu zabezpieczonego hipoteką, niemal zablokowana jest również możliwość rozporządzania nieruchomością.
W celu zabezpieczenia swych praw nabywca powinien dopilnować by zgodnie z art. 626(7) par. 2 kodeksu postępowania cywilnego sąd z urzędu wpisał w odpowiednim dziale księgi wieczystej takiej nieruchomości wzmiankę o zmianie właściciela. Wpisanie takiej wzmianki wyłącza domniemanie, że stan prawny z księgi jest zgodny ze stanem rzeczywistym.
Warto zauważyć, iż wpływ na szybkość uzyskania wpisu ma również złożenie odpowiedniego wniosku do właściwego sądu rejonowego, na właściwym formularzu urzędowym wraz z dołączonymi oryginałami dokumentów, będących podstawą wpisu lub ich potwierdzonymi notarialnie kopiami.
Wniosek można złożyć osobiście, pocztą lub za pośrednictwem innej osoby.
ŁUKASZ BENDKOWSKI - Aplikant radcowski
Na pracodawcy ciąży obowiązek poinformowania pracownika na piśmie w terminie 7 dni od dnia zawarcia umowy o pracę o niektórych przysługujących pracownikowi uprawnieniach. Do tej pory nie było jednak wiadomo czy chodziło o podanie informacji ogólnych czy też o charakterze indywidualnym dotyczącym konkretnego pracownika.
Ustawa z dnia 23 czerwca 2006 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z członkostwem Rzeczpospolitej Polskiej w Unii Europejskiej która weszła w życie z dnia 5 września 2006 r. rozwiała wątpliwości jakich informacji powinien pracodawca udzielić pracownikowi w trybie art. 29 par. 3 kodeksu pracy.
Otóż każdy pracownik powinien dostać na piśmie informację o przysługujących jemu konkretnie prawach.
Zgodnie z art. 29 § 3 kodeksu pracy pracodawca informuje pracownika na piśmie, nie później niż w ciągu 7 dni od dnia zawarcia umowy o pracę, o:
Dodatkowo jeżeli pracodawca nie ma obowiązku ustalenia regulaminu pracy musi poinformować pracownika o porze nocnej, miejscu, terminie i czasie wypłaty wynagrodzenia oraz przyjętym sposobie potwierdzania przez pracowników przybycia i obecności w pracy oraz usprawiedliwiania nieobecności w pracy.
Pracodawca ma obowiązek także poinformować pracownika na piśmie o zmianie jego warunków zatrudnienia i o objęciu pracownika układem zbiorowym pracy, a także o zmianie układu zbiorowego pracy, którym pracownik jest objęty, niezwłocznie, nie później jednak niż w ciągu 1 miesiąca od dnia wejścia w życie tych zmian, a w przypadku gdy rozwiązanie umowy o pracę miałoby nastąpić przed upływem tego terminu - nie później niż do dnia rozwiązania umowy.
Poinformowanie pracownika o jego warunkach zatrudnienia a także o zmianie tych warunków może nastąpić przez pisemne wskazanie odpowiednich przepisów prawa pracy.
Pracodawcy, którzy zatrudnili pracowników przed 5 sierpnia 2006 r. nie muszą poprawiać starych informacji przekazanych na piśmie pracownikowi, muszą je jedynie uzupełnić o informację dotyczącą tego, czy pracownik jest objęty układem zbiorowym pracy.
Jednakże dla bezpieczeństwa i dla tzw. "spokojnego sumienia" pracodawcy mogą dostosować te informacje do aktualnie obowiązujących przepisów na przykład przy okazji potwierdzenia zmian warunków zatrudnienia.
ANNA SĘKTAS - Radca prawny
Tak zwane zwolnienia grupowe są regulowane przez ustawę z dnia z dnia 13 marca 2003 r. "o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników". Przedmiotowa ustawa nakłada na pracodawcę szereg obowiązków dotyczących między innymi konsultowania zwolnień grupowych ze związkami zawodowymi oraz najbardziej "bolesny" dla pracodawców obowiązek wypłaty odprawy pieniężnej dla zwalnianych pracowników w zależności od stażu pracy u pracodawcy rozwiązującego z nim stosunek pracy.
Co do zasady przepisy przedmiotowej ustawy stosuje się w razie konieczności rozwiązania przez pracodawcę zatrudniającego co najmniej 20 pracowników stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, w drodze wypowiedzenia dokonanego przez pracodawcę, a także na mocy porozumienia stron, jeżeli w okresie nieprzekraczającym 30 dni zwolnienie obejmuje co najmniej:
Należy jednak podkreślić, że ustawodawca w przedmiotowej ustawie uregulował także sytuację, w której pracodawca zwalnia choćby jednego pracownika z przyczyn niedotyczących pracowników, jeżeli przyczyny te stanowią wyłączny powód uzasadniający wypowiedzenie stosunku pracy lub jego rozwiązanie na mocy porozumienia stron. Jeżeli więc pracodawca likwiduje miejsce pracy z przyczyn ekonomicznych (np. utrata klienta) wówczas jest stosujemy niektóre przepisy przedmiotowej ustawy regulującej zwolnienia grupowa a w szczególności przepis nakazujący wypłacanie zwalnianej osobie odprawę pieniężną w takiej samej wysokości jaką otrzymują osoby zwalniane w ramach zwolnienia grupowego.
BARTŁOMIEJ SIKORA - Doradca podatkowy, Aplikant adwokacki