Kancelaria Ślusarek Leśnodorski i Wspólnicy

- Tematy -

Nowe technologie są obecne w każdej dziedzinie życia. Także administracja publiczna od kilku lat próbuje się mierzyć z możliwościami, jakie gwarantuje informatyzacja używanych przez nią systemów i tworzenie platform internetowych dostępnych dla interesantów. Więcej…

W wyroku z 1 grudnia 2010 r. Trybunał Konstytucyjny stwierdził niekonstytucyjność przepisów dotyczących odpowiedzialności karnej redaktora naczelnego za naruszenie obowiązków związanych z publikacją sprostowań i odpowiedzi. Więcej…

Prawo do bezzwłocznego rozpoznania sprawy sądowej lub przeprowadzenia przez prokuratora czynności w karnym postępowaniu przygotowawczym najczęściej kojarzy się roszczeniami z tytułu przewlekłości postępowania karnego, niemniej przysługuje ono stronie każdego postępowania i może mieć istotny wpływ na prawidłową realizację innych praw podmiotowych, np. dochodzonych w postępowaniu gospodarczym. Więcej…

Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu pracy, która ma wejść w życie od 1 stycznia 2011 r. Jedna z najważniejszych zmian to zniesienie obowiązku oddawania dodatkowego dnia wolnego za święto, które przypada w dniu dla pracownika wolnym od pracy z tytułu przeciętnie 5-dniowego tygodnia pracy, np. w sobotę. Więcej…

- Aktualności -

  • Serdecznie zapraszamy na wystawę: "Jazz – plakaty 1956-2010"

    Wystawa jest czynna codziennie od 8 grudnia 2010 do 17 stycznia 2011 w kawiarni Relaks, ul. Puławska 48 (wejście od ul. Dąbrowskiego 8). LSW jest mecenasem wystawy.



  • - Artykuły -

    1- e-PUAP(ka), czyli o informatyzacji administracji publicznej – Rejestracja Działalności Gospodarczej

    Nowe technologie są obecne w każdej dziedzinie życia. Także administracja publiczna od kilku lat próbuje się mierzyć z możliwościami, jakie gwarantuje informatyzacja używanych przez nią systemów i tworzenie platform internetowych dostępnych dla interesantów. Dowodem na to jest stworzenie ePUAP – Elektronicznej Platformy Usług Administracji Publicznej i wchodzącego w jej skład portalu, z którego można dowiedzieć się jakie usługi są za jej pośrednictwem realizowane (epuap.gov.pl).

    Jednocześnie, w odpowiedzi na płynące z różnych stron liczne zarzuty dotyczące trudności i czasochłonności procesu zakładania działalności gospodarczej, także w tym zakresie podjęto kroki zmierzające do usprawnienia procedury poprzez wykorzystanie systemów informatycznych i portali internetowych.

    Już w 2009 roku wprowadzono tzw. „jedno okienko” rejestracji działalności gospodarczej. Udogodnienie to wyeliminowało konieczność wizyt w czterech urzędach (gminy, skarbowym, GUS i ZUS) poprzez przerzucenie obowiązku przekazywania odpowiednich informacji pozostałym urzędom przez pracowników urzędu gminy, w którym zainteresowany musi złożyć tylko jeden formularz. Jednocześnie, zgodnie ze zmianami do ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, przewidziano kolejny etap procesu informatyzacji, który obejmuje stworzenie i uruchomienie od dnia 1 lipca 2011 roku platformy informatycznej – Centralnej Ewidencji Informacji o Działalności Gospodarczej, zastępującej funkcjonujące obecnie lokalne ewidencje działalności gospodarczej. Tym samym, od przyszłego roku możliwe będą dwie drogi rejestracji przedsiębiorców – papierowa („jedno okienko”) i elektroniczna („samorejestracja” lub tzw. „zero okienka”).

    Choć na skalę kraju system zostanie wprowadzony za kilka miesięcy, Urząd m.st. Warszawy już uruchomił portal „Działalność gospodarcza on-line” (eurzad.um.warszawa.pl), który pozwala nie tylko wyszukać zarejestrowanego przedsiębiorcę, ale także przeprowadzić rejestrację nowej działalności gospodarczej lub dokonać zmian danych istniejącego już podmiotu. Pełne korzystanie z systemu możliwe jest jedynie dla posiadaczy podpisu elektronicznego. Niemniej jednak, tym, który takiego podpisu nie mają, system także może ułatwić życie – dokumenty można wówczas złożyć przez Internet, a złożyć podpis i odebrać stosowne zaświadczenie podczas jednej wizyty bez dotychczasowego dość długiego oczekiwania. Ponadto, serwis „Działalność…” jest bogatym źródłem cennych informacji i porad dotyczących z zakładaniem i prowadzeniem działalności gospodarczej.

    Zmniejszenie ilości dokumentów, które trzeba wypełnić i uproszczenie procedury rejestracji, wraz ze stworzeniem dodatkowych możliwości komunikacji z urzędami może przyczynić się do większej aktywności polskich przedsiębiorców. Choć do pełnej informatyzacji administracji publicznej jeszcze długa droga, należy przyznać, iż pierwsze kroki we właściwym kierunku zostały już podjęte.

    Monika Drabek

    2- Zbyt mało precyzyjne przepisy o odpowiedzialności za naruszenie obowiązków związanych z publikacją sprostowań i odpowiedzi

    W wyroku z 1 grudnia 2010 r. Trybunał Konstytucyjny stwierdził niekonstytucyjność przepisów dotyczących odpowiedzialności karnej redaktora naczelnego za naruszenie obowiązków związanych z publikacją sprostowań i odpowiedzi.

    Wzbudzający wątpliwości art. 46 ust. 1 Prawa prasowego przewiduje odpowiedzialność karną za uchylenie się od opublikowania sprostowania lub odpowiedzi oraz za opublikowanie sprostowania i odpowiedzi wbrew warunkom określonym w ustawie. Redaktor naczelny na podstawie tych przepisów może zostać ukarany karą grzywny lub ograniczenia wolności. Przepisy Prawa prasowego nakładają na redaktora naczelnego obowiązek bezpłatnego opublikowania sprostowania nieprawdziwej lub nieścisłej wiadomości albo odpowiedzi na stwierdzenie zagrażające dobrom osobistym. Redaktor naczelny ma z kolei obowiązek odmówić sprostowania lub odpowiedzi, jeżeli nie są one rzeczowe i odnoszące się do faktów, zawierają treść karalną lub naruszają dobra osób trzecich, ich treść lub forma nie jest zgodna z zasadami współżycia społecznego oraz podważają one fakty stwierdzone prawomocnym orzeczeniem.

    Trybunał Konstytucyjny uznał, że Ustawodawca nie określił kryteriów, które pozwoliłyby odróżnić sprostowanie od odpowiedzi ani nie sprecyzował przesłanek zobowiązujących do odmowy publikacji sprostowania prasowego. Jaki jest skutek nieprecyzyjnego sformułowania przepisów dotyczących odpowiedzi i sprostowań? Redaktorzy naczelni nie wiedzą, co dokładnie jest zabronione pod groźbą kary. Stwarza to stan niepewności odnośnie tego, jak należy się zachować w konkretnych okolicznościach, aby uniknąć zagrożenia odpowiedzialnością karną. Dlatego też Trybunał Konstytucyjny stwierdził ostatecznie, że sposób sformułowania wyżej omawianego art. 46 ust. 1 Prawa prasowego jest na tyle niejasny i nieprecyzyjny, że uniemożliwia zupełną i poprawną rekonstrukcję podstaw odpowiedzialności karnej. Zakwestionowane przepisy przestaną obowiązywać z upływem osiemnastu miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw.

    Magdalena Frąckowiak – aplikant adwokacki

    3- Skarga na przewlekłość postępowania – praktyczne implikacje nieskutecznej ustawy

    Prawo do bezzwłocznego rozpoznania sprawy sądowej lub przeprowadzenia przez prokuratora czynności w karnym postępowaniu przygotowawczym najczęściej kojarzy się roszczeniami z tytułu przewlekłości postępowania karnego, niemniej przysługuje ono stronie każdego postępowania i może mieć istotny wpływ na prawidłową realizację innych praw podmiotowych, np. dochodzonych w postępowaniu gospodarczym.

    W polskiej Konstytucji z 2 kwietnia 1997 r., wśród wolności i praw osobistych, w art. 45 ust. 1, wyrażone zostało prawo każdego człowieka do sprawiedliwego i jawnego rozpoznania sprawy przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd – przy czym przepis ten stanowi, że rozpatrzenie sprawy ma nastąpić „bez nieuzasadnionej zwłoki”. Gwarancja bezwłocznego rozpoznania sprawy odpowiada także zobowiązaniom międzynarodowym, zaciągniętym przez Polskę wraz z ratyfikacją Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, w której sformułowane zostało prawo do rozpoznania sprawy „w rozsądnym terminie”.

    Konkretyzację wspomnianych gwarancji konstytucyjnych i konwencyjnych stanowi uchwalona w 2004 r. ustawa o skardze na przewlekłość postępowania. Ustawa miała w zamyśle jej twórców stanowić instrument kontroli sądu – swoistego nacisku na organy postępowania (sąd, prokuratora lub komornika) i sankcji w postaci prawa do szczególnego zadośćuczynienia od Skarbu Państwa lub komornika w wysokości od 2.000 do 20.000 zł. W szczytnych założeniach ustawa miała odpowiadać gwarancjom EKPC i zapobiegać wnoszeniu zbyt licznych skarg przed Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu, jednak w praktyce stosowanie skargi nastręcza wiele trudności. Warto zatem dowiedzieć się nieco o funkcjonowaniu skargi, by móc sporządzić bilans zysków i strat związanych z jej wniesieniem i rozważyć ją jako środek prawny przeciwko opieszałemu postępowaniu sądowemu.

    Skargę rozpoznaje zasadniczo sąd przełożony nad sądem, który prowadzi postępowanie, ale wnosi się ją za pośrednictwem drugiego z wymienionych sądów (zatem gdy zaskarżeniu podlega opieszałość Sądu Okręgowego, skargę rozpozna Sąd Apelacyjny. Skargę zaś wnosi się wówczas do Sądu Okręgowego). Przy wniesieniu skargi uiszcza się opłatę w stałej wysokości 100 zł, która podlega zwróceniu tylko wtedy, gdy sąd skargę uwzględni lub odrzuci (co oznacza, że przy oddaleniu skargi z powodów merytorycznych wpłacona suma nie podlega zwróceniu). Skarżący musi żądać uznania danych czynności lub bezczynności za przewlekłe oraz może żądać wydania przez sąd konkretnych zaleceń sądowi, który dopuścił się przewlekłości, z przykazaniem ich wykonania w określonym terminie. Skarżący może też żądać sumy zadośćuczynienia – od 2.000 zł do 20.000 zł, przy czym żądana kwota nie stanowi odszkodowania w ścisłym sensie, zatem nie jest zależna od wysokości rzeczywiście poniesionej szkody i może być wybrana arbitralnie. Praktyka wskazuje jednak, że najwyższe kwoty zadośćuczynienia przyznawane są głównie w sprawach, w których doszło do przewlekłości związanej z bezprawnym pozbawieniem wolności. Uzyskanie zadośćuczynienia w sprawach gospodarczych będzie raczej niezwykle trudne. Sąd rozpoznający sprawę ma teoretycznie 2 miesiące od wniesienia skargi na rozstrzygnięcie sprawy, ale i tu praktyka wskazuje, że termin ten jest zwykle przekraczany.

    Skargę można wnieść na każdym etapie postępowania, w dowolnej instancji, jednak co stanowi istotę problemu, skarga jest dopuszczalna jedynie co do przewlekłości, która trwa nadal w chwili wydania orzeczenia. Zasada ta nie wynika jednak z ustawy, a z kształtującego się orzecznictwa Sądu Najwyższego, którego zdaniem sens skargi nie polega na tym, by po fakcie sankcjonować działanie sądu, a jedynie na tym, by „na bieżąco” pilnować terminowości postępowania. Sąd Najwyższy formułuję tę zasadę jako wymóg wniesienia skargi „na etapie postępowania, w którym doszło do przewlekłości”.

    O ile można ogólnie zgodzić się z powyższą zasadą, trzeba poddać jej skutki poważnej krytyce. Pojęcie „etapu postępowania” nie zostało bowiem nigdzie zdefiniowane. Nie wiadomo zatem, czy chodzi tu np. o cały etap postępowania rozpoznawczego (od wniesienia pozwu do uprawomocnienia się wyroku lub nakazu zapłaty), czy też o „etap” tzw. postępowania wpadkowego, np. dotyczącego weryfikacji wartości przedmiotu sporu, czy np. „etap” pomiędzy dniem doręczenia sądowi pisma procesowego a dniem ustosunkowania się przez sąd do złożonego wniosku. Jeśli sąd uzna, że w chwili wydania postanowienia dany „etap” został zakończony, skarga zostanie oddalona. W praktyce, ponieważ zadośćuczynienie jest wypłacane z budżetu sądu, który dopuścił się przewlekłości, niejasność pojęcia zaproponowanego przez Sąd Najwyższy stanowi dla sądów szczególnie wygodny argument przeciw uwzględnieniu skargi.

    Wniesienie skargi sprawia też drugi problem. Skarżący musi bowiem wykazać, że doszło do przewlekłości, przy czym ustawa nakazuje oceniać m.in. „terminość i prawidłość czynności podjętych przez sąd”. W praktyce oznacza to konieczność udowadniania bardzo konkretnych zaniedbań sądu (np. opieszałości w nadawaniu pism), które są przecież nieujawniane na zewnątrz i skarżący najczęściej nie może bezpośrednio się na nie powołać. Taka formuła skargi budzi wiele słusznych kontrowersji, ponieważ w praktyce zmusza ona skarżącego do wykazania dowodów znajdujących się wyłącznie w posiadaniu sądu.

    Ostatni problem związany jest z ostatecznością rozstrzygnięcia skargi oraz ze specjalnym terminem na wniesienie ponownej skargi w tej samej sprawie. Z orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika po pierwsze, że na postanowienie uwzględniające, oddalające lub odrzucające skargę nie przysługuje zażalenie, a po drugie, że skarżącemu nie przyługuje „skarga na przewlekłość postępowania w sprawie rozpoznania skargi”. Zatem przekroczenie dwumiesięcznego terminu na rozpoznanie skargi nie będzie uprawniało do wniesienia odrębnej skargi. Co więcej, ponowną skargę w tej samej sprawie można wnieść dopiero po upływie 12 miesięcy od daty wydania postanowienia o oddaleniu lub uwzględnieniu skargi. Pomimo tak wysokich wymogów skargi, warto wskazać na jej jedną, zasadniczą zaletę: sąd, z za pośrednictwem którego wnoszona jest skarga, może pod wpływem samego jej wniesienia podjąć opóźnione działanie. Niestety, w takiej sytuacji sąd rozpoznający skargę będzie musiał skargę oddalić – a tym samym zatrzymać opłatę – ale przynajmniej zamierzony efekt skargi zostanie osiągnięty. Oznacza to, że zwłaszcza w sporach o wyższej wartości (w których opłata sądowa nie stanowi jej istotnej części) skarga może stanowić skuteczny instrument mobilizujący sąd do działania. W sprawach gospodarczych trudno wprawdzie liczyć na zadośćuczynienie, ale warto pamiętać, że nie uwzględnienie skargi nie uniemożliwia dochodzenia od Skarbu Państwa odrębnego odszkodowania z tytułu szkody powstałej wskutek przewlekłości, w trybie Kodeksu cywilnego. Jeśli zatem wskutek przewlekłości doszło do szkody po stronie przedsiębiorcy, będzie on mógł dochodzić przed sądem odszkodowania od Skarbu Państwa na zasadach ogólnych.

    Mateusz Irmiński – aplikant adwokacki

    4- Zmiany w Kodeksie pracy – 6 stycznia wolny od pracy

    Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu pracy, która ma wejść w życie od 1 stycznia 2011 r. Jedna z najważniejszych zmian to zniesienie obowiązku oddawania dodatkowego dnia wolnego za święto, które przypada w dniu dla pracownika wolnym od pracy z tytułu przeciętnie 5-dniowego tygodnia pracy, np. w sobotę.

    Nowelizacja ta oznacza dla pracodawcy zmiany w zasadach rozliczania czasu pracy pracowników. Do art.130 Kodeksu pracy Ustawodawca dodał § 21, który określa, że "jeżeli zgodnie z przyjętym rozkładem czasu pracy święto przypada w dniu wolnym od pracy, wynikającym z rozkładu czasu pracy w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy, to nie obniża ono wymiaru czasu pracy". Należy przypomnieć, że dotychczas tylko święto, które przypadało w niedzielę, nie obniżało wymiaru czasu pracy. Gdy święto przypadło zaś w dniu wolnym od pracy z tytułu 5-dniowego tygodnia pracy, np. w sobotę, to dla pracodawcy istniał obowiązek oddania pracownikowi innego wolnego dnia.

    Wynika z tego, że ostatni dzień, za który pracodawcy będą musieli oddać pracownikom dzień wolny za święto – będzie to 25 grudnia tj. Boże Narodzenie, które przypada w tym roku w sobotę. Na marginesie należy wskazać że duża część doktryny prawa pracy uważa zmianę tego przepisu za niekonstytucyjne.

    Ustawa nowelizująca Kodeks pracy wprowadziła również zmianę w ustawie o dniach wolnych od pracy. W wyniku tej zmiany święto Trzech Króli tj. 6 stycznia będzie wolny od pracy. Konsekwencją tej zmiany będzie zakaz pracy przez pracowników 6 stycznia w placówkach handlowych.

    Anna Stykowska–Sikora - adwokat

    - Kontakt -