„Ten spór to z jednej strony ochrona historii przed polityką, lecz także niezwykle ciekawa i precedensowa w skali świata sprawa dotycząca praw autorskich do wystawy narracyjnej” – komentuje mecenas Ślusarek.

Więcej szczegółów w „Dzienniku Bałtyckim”: LINK lub na Interia.pl LINK